33 razy, mój kochany (Nicolas Barreau)

Książki pozwalają nam przenieść się do świata, w którym normalnie nie mielibyśmy szans uczestniczyć. Literatura daje nam niepowtarzalną szansę, by doświadczyć całej gamy emocji,  z którymi na co dzień nie mamy do czynienia. Możemy tutaj bezpiecznie przeżywać radość razem z sukcesami opisywanych bohaterów, cierpieć z nimi, kiedy przeżywają trudne chwile. Śmiać się i płakać, a także tęsknić czy rozpaczać. Niewątpliwie najlepiej jest nam przeżywać konkretne emocje, gdy jesteśmy w stanie utożsamiać się z konkretnymi postaciami i znaleźć z nimi wspólny język. Im nam są bliżsi ze względu na cechy charakteru czy sytuację społeczną, tym łatwiej utożsamiać się z nimi. Takie przeżywanie emocji na papierze może mieć skutki terapeutyczne, kiedy z jakichś powodów mamy blokady we własnym życiu, by pozwolić sobie na ich autentyczne uruchomienie i odreagowanie. To wspaniała okazja, by przeżyć pełne ich spectrum i pozwolić sobie świadomie żyć bez zbędnych balastów. Najlepiej, kiedy oprócz tych autentycznych historii, opisywane zdarzenia są zawarte w dobrym języku, który przekazuje treści konkretnie, z nacechowaniem określonym przesłaniem i emocjonalnością. Łatwiej wtedy interpretować i wczuwać się w życie przedstawianych postaci, a tym samym odnajdywanie w nich cząstki siebie. Niewątpliwie tego typu literaturę stanowi powieść Nicolasa Barreau „33 razy, mój kochany„, w której znajdziemy powód do rzewnych łez, chwili zastanowienia, ale też uśmiechu. Co nas, czytelników, czeka w tej lekturze?

Charakterystyka „33 razy, mój kochany”

Okazuje się, że każdy dramat może przerodzić się w coś naprawdę pięknego. Co spełnia takie znamiona we współczesnym świcie? Co jest prawdziwie czyste i wiąże się nierzadko z bólem, jak i ogromem radości? Oczywiście prawdziwa miłość. Już na początku poznajemy wdowca, Julien, którego żona o imieniu Helene zmarła w wieku 33 lat. Od momentu jej śmierci minęły już trzy lata, a mąż wciąż z trudem godzi się z tą stratą. Jednocześnie rzetelnie wypełnia złożoną jej obietnicę. Każdego roku pisze do niej jeden list, których łącznie ma powstać 33, zgodnie  z tym ile lat przeżyła. W swoich listach zawiera zdarzenia z dnia codziennego: życie jego i ich syna Artura, własne uczucia po jej śmierci, rozpacz, jaka mu towarzyszy oraz wciąż żywą miłość. Napisane listy chował w specjalnej skrytce na cmentarzu Montmartre. Po jakimś czasie zauważył, że ten rytuał daje mu ukojenie i pozwala odzyskać spokój. Z czasem odkrywa też, że pozostawiane koperty znikają w tajemniczych okolicznościach. Czyżby ktoś odkrył skrytkę? Czy znajdzie się ktoś, kto pomoże mu przetrwać samotność?


Posted in Literatura kobieca and tagged , , , by with no comments yet.

„Więcej niż on. Tom 3” Jay McLean

Kobiety kochają romanse, ponieważ pozwalają im powrócić do emocji, o których dawno zapomniały lub przeżyć je po raz pierwszy. Kobieta to złożona istota, która potrzebuje do szczęścia wielu składników. Jednym z nich są romantyczne uniesienia, których nie zawsze może doświadczyć w swoim zwyczajnym życiu. Wtedy z pomocą przychodzi literatura, która gwarantuje cały wachlarz emocji, dostarczający wrażeń niemożliwych do osiągnięcia na co dzień. Można tutaj poczuć prawdziwe emocje towarzyszące pierwszym spotkaniom zakochanych, motyle w brzuchu i niespokojne oczekiwanie na dalszy przebieg zdarzeń. Cały ten romantyzm, który jest nieodzowną częścią pierwszych spotkań i początków, które bywają takie piękne. Wszystko to jest możliwe do osiągnięcia właśnie z dobrą literaturą gatunkową, która oferuje cały szereg przeżyć, o których każda kobieta marzy. Takim przykładem jest własnie książka Więcej niż on. Tom 3” Jay McLean, będąca kontynuacją cyklu Więcej. Poprzednio ukazały się tomy: ‚Więcej niż ona” oraz „Więcej niż my”. Wszystkie cieszą się ogromnym uznaniem czytelniczek, a każda kolejna część oczekiwana jest z niecierpliwością i nadzieją na pozytywny rozwój wypadków. Taki gwarantuje przede wszystkim dobry romans. Jak tym razem potoczą się losy bohaterów powieści? O tym trzeba się przekonać.

Charakterystyka „Więcej niż on. Tom 3” Jay McLean

Autor próbuje przekazać swoim czytelnikom przesłanie o tym, że każdy z nas ma w sobie siłę sprawczą, którą powinien uruchomić zamiast biernego czekania na spełnienie marzeń. W powieści poznajemy bohaterkę, która postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i zacząć żyć tak jak tego chce. Pragnie być centrum swojego świata i skupić się na własnych potrzebach. Postanawia porzucić pomysł randkowania, do których nie ma teraz głowy. Ma do siebie żal, że zaniedbała tyle spraw. Zrozumiała, że tak naprawdę ma niewiele czasu do stracenia i musi zacząć żyć pełnią życia. Wie dokąd powinna zmierzać i kogo tak naprawdę kocha. Zrozumiała to wreszcie i ma nadzieję, że jeszcze nie jest za późno. Wie, że to uczucie jest silne i daje jej siłę do życia. Nie potrafiłaby już stworzyć nic stałego z żadnym innym mężczyzną. Kiedy wciąż jest żywa i gotowa do walki, powinna ją podjąć. Jednak on odszedł i nie zobaczyła go już nigdy potem.

Logan i Amanda stracili ze sobą kontakt na długi rok. Mężczyzna udał się do odległej Afryki, a kobieta próbowała sobie poradzić z tą dotkliwą strat a, szukając wsparcia u najbliższych przyjaciół i nieocenionego brata. Pewnego dnia Logan powraca, by rozliczyć się z przeszłym życiem. Amanda chce mu w tym pomóc. Wspólnie chcą wrócić do siebie i naprawić błędy. Czy to się uda?


Posted in Literatura kobieca, Romans and tagged , , by with no comments yet.